O co chodzi z tym zniesieniem limitu 30-krotności ZUS


Coraz bardziej pewniam się w przekonaniu, że media dostępne są bogatym, a są dostępne dla bogatych. Reszta niech czyta to co myślimy - a nie to co jest na rzeczy. Dzisiejsze media to taki przekaźnik poglądów tych, którzy trzymają z mediami sztamę, i nie są wiarygodnymi informacjami. Od kilkunastu lat, ten sam syf. Te same nagłówki, pierwsze strony z chwytliwymi tytułami, że niektóre polityki na twiterze obrazują kogoś w komentarzu, że coś znowu dzieli polaków, że coś upadnie, coś strasznego nadejdzie i takie tam gówna.

Dla mnie to nie ma co czytać, już bardziej interesuję się działem technika / motoryzacja ale i to ze na na po seriach sponsorowanych artykułów.

Media jak to obecnie media, lubią bić pianę i siać panikę z niczego. Już nawet wojna w Syrii tak nie interesuje ludzi, bo tyle się o tym pisało, że ludzie zdążyli się do tej wojny przyzwyczaić (sic!) - trwa no i co ..

Z racji, że w Europie bomby nie wybuchają i nie przylatują UFO do wałkuje się i wałkuje tematy nieistotne, przez stały się istotne.

Teraz wałkuje się zniesienie limitu 30 krotności stawek ZUS i to nabrało takie negatywne wydźwięku, że ludzie znowu myślą „jprdl co ten rząd znowu psuje”.

A ja myślę, że bardzo dobrze i ty pewnie zaraz też tak tak pomyślisz.

„Sponsorowane” artykuły, że zniesienie tej stawki jest beee i złe, rozkład się wszędzie.

Rozwalają mnie nagłówki:

„Spełnia się czarny sen obsługi”

„Kontrowersyjne zmiany krytykują wszystkie organizacje pracodawców w kraju oraz liczni eksperci”

„Po zniesieniu 30-krotności firmy używać uciekać z Polski? Ekspert: Jedna zmniejszszy liczbę etatów o 3 tys. ”

Jest to więcej i wszystkie snują czarne wizje i rychły upadek naszego kraju. Jakieś limity znoszą i będzie bieda ojoj.

A o co tak naprawdę chodzi w tych limitach? Otóż ​​tak .. w naszej Polsce jest obecnie tak, że pracodawca opłaca składkę ZUS pracownikowi jedynie do 30-krotności, średniego miesięcznego zapisu. To jeszcze prościej 🙂

Średnia krajowa w Polsce w 2019r. do 4765zł. i załóżmy, że tyle zarabiasz.

styczeń 4765z (1 składka)

luty 4765zł (2 składka)

marzec 4765zł (3 składka)

grudzień 4765zł (12 składka)

W ciągu roku Twój pracodawca odłożył 12 składek do ZUS, a Twoje własne pobory to 57100zł.

A teraz wyliczmy 30 krotność.

4765zł * 30 = 142950zł i teraz podzielmy przez 12 żeby wiedzieć ile wynosi miesięczna pensja. 142950zł / 12 = 11912zł.

Jak powiedział ktoś z Federacji Przedsiębiorców Polskich na zniesienie limitów? - „To uderzy w najbiedniejszych” - no nieźle ktoś będzie klepał biedę za 12 kół ..

Czyli tak na logikę i taki przykład z życia wzięty. Idziesz od razu po szkole do pierwszej pracy i chcesz 3000zł na rękę, to co Ci mówił pracodawca? „Sorryy ale jak chcesz więcej zarabiać to muszę więcej oddawać do ZUS'u. To może zatrudnić Cię na używanym kraju a resztę dam CI pod stołem, ok? A może jakaś śmieciówka albo samozatrudnienie? ”

No the rail jak już ktoś pracuje w korpo za „minimalną” 12000zł, aby móc śmiać się z podwyżek nawet po 1000zł w miesiącu, bo firma nic nie musi dziwiać się.

Wcześniej gdy wprowadzano ten limit 30-krotności składki ZUS, jako „głos rozsądku” podawano, że osoby, które „zarabiają za dużo”, sami sobie poradzą na emeryturze bo .. zarabiały za dużo, dodatkowo nie używają więcej na emerytury podobno składa się młodsze pokolenie tj. moje teraz, pracujemy na naszych emeryturach i na nas korzystają z naszych dzieci albo wnuki. Wiem, że możesz pomyśleć sobie, że to ma sens ale nieeee .. to jest całkowicie bez sensu.

Dlaczego wszystkie nie traktować równo? No zastanów się, skoro ktoś dużo zarabia to i niech tyle samo - dużo - odkłada do ZUS. Dlaczego mamy do cholery tego zabraniać?

A takie założenie, że młodzi są zasłużeni na wyższych można o kant dupy obić bo jeśli tak było i jest teraz - to nie znaczy, że będzie zawsze. Dlaczego tego nie zmienić? Ha?

Ale najlepsi w tym wszystkim są „eksperci” - najlepsi eksperci są w organizacjach i federacjach obsługiwanych. Nie, to nie są jakieś organizacje non profit czy wolontariat.

To są lobbystyczne twory w których zasiada kilka osób utrzymujących się z wpisami i kwartalnych opłat wnoszonych przez firmy korzystające. Te osoby lobbują przepisy wygodne dla firm, które są w tych właśnie organizacjach i federacjach, gdzie ludzie odwalają najcięższą robotę dostają po 1 800zł do łapy i wszelkiej menażerów biorą po 100 000 miesięcznie i po tabelach tabel w excelu jeszcze trochę zbliżonych - to dokręcimy ..

Taka do tragedia spotka „najbiedniejszych” ..